1 stycznia 2016

Victorian Lady.

Z końcem roku powróciłam do haftu krzyżykowego. Nawet nie wiedziałam jak bardzo tęskniłam :)  Haftowanie sprawia mi ogromną przyjemność, mimo że to praca mozolna i tak szybko - jak w przypadku robótek na szydełko czy drutach - nie ma efektów. Mam nadzieję, że zestawy, które zalegają w moim słomianym kufrze w końcu zostaną zrealizowane. Choćby w 2016 w połowie.

To druga dama z serii czterech zakupionych zestawów RTO. Pierwsza była Lady in white, która do tej pory samotnie wisiała na ścianie. Być może wkrótce będzie miała piękne sąsiadki :)

kanwa - 18'', biała
nici - dmc, 9 kolorów, zestaw RTO
projektantka wzoru - Denisenko Oksana

(zdjęcia fatalne, bo nie podłożyłam nic pod kanwę)






10 komentarzy:

  1. NIEZWYKLE UROCZY HAFT......jestem pełna podziwu.
    Od jakiegoś czasu i mnie ten haft pociąga, ale nie wiem czy utrzymałabym igłę w swych palcach.

    Wiele radości z realizacji swego hobby w 2016 życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To taka dłubanina, ale urocza :) Mam kilka zestawów, które leżą, a kosztowały jak dla mnie mnóstwo pieniędzy. Trzeba je zrealizować :)
      Dziękuję :)Tobie również :)

      Usuń
  2. Piękna praca. Piękny blog. Na pewno będę tutaj częstym gościem!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna dama powstanie! Podziwiam za stawianie od razu konturów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już jest gotowy haft :) Taki wzór

      Usuń