25 września 2015

Kołowiec.


Taki sweter marzył mi się od bardzo dawna. Kiedy więc jako tako opanowałam władanie drutami postanowiłam go wykonać. Niestety w żaden sposób nie mogę pojąć jak okręcać dwoma drutami, aby wychodziło koło. Łatwiej mi jest robić na drutach z żyłką i tą metodę wybrałam jako najwłaściwszą. Zapewne będę jej wierna w przyszłości.
Sweter powstał  z połączenia dwóch włóczek.
Zaczęłam od drutów 3,5 mm, po 4 rzędach zmieniłam na 4 mm, a potem już ostatecznie na 6 mm. 
Noszę rozmiar 38/40, więc rękawy robiłam, gdy w 1/8 swetra miałam 26 oczek. 
Plisa ma szerokość 20 oczek i zaczęłam ją robić, gdy w 1/8 koła miałam ok. 50 oczek. 
Wyliczenia bardzo mi pasują :)
Rękawy są zwężane czterokrotnie (4 razy po 2) , wyszły więc szerokie. Plisa na 10 oczek.




druty na żyłce - 3,5 mm, 4 mm, 6 mm
włóczki - Angora Real 40  nr 4760 (40% wełna, 60% akryl; 480 m ) = 4 motki (ostatni niepełny); Lenka nr 39 (len, 50g = 300 m) = 4 motki i trochę (piąty zaczęty)
kolory - szary, fioletowy, różowy






* Sweter powstał dzięki tutorialom zamieszczonym na blogu Swetry Doroty oraz blogu Mglisty Sen.

5 września 2015

Zwyklakowy pstrokatek.

Z połączenia dwóch włoczek: Holst Garn i Lace Drops powstał taki oto zwyklak i pstrokatek. Jest bardzo mięciutki i przyjemny w noszeniu, a w dodatku ciepły. Rękawy 3/4, tuba dłuższa i szeroki dekolt. Powoli ciągnę dekolty ku górze :)



druty na żyłce  - 5 mm (tuba), 6mm (rękawy plus góra po połączeniu)
włóczka - Holst Garn (55% wełna merino, 45 % bawełna; 350 m w motku = zużyłam 2 motki) kolor porcelain - lot 61197, Lace Drops nr 6790 szafirowy (70% Alpaka, 30% jedwab , ok. 800 m w motku = zostało mi jeszcze z tego)
kolory - granatowy, niebieski