28 grudnia 2015

2015.

Haft jedynie jeden. Wstyd mi straszliwie, bo nie tak powinno być.



Szydełko - ot parę.



Druty - spełniłam swoje postanowienie noworoczne z minionego roku i tak, nauczyłam się! Co prawda dopiero druty przyciągnęły mnie do siebie w czerwcu, ale te pół roku przyniosło wiele dobrego. Bardzo się z tego cieszę.


Postanowienie na 2016? Więcej haftować. Chodzi mi głównie o moje zestawy, które zalegają w kufrze. Oprawić też hafty, które powinny tego dostąpić.
Dla mnie to był dobry rok :) 

8 komentarzy:

  1. Jeden haft , ale za to jaki !!! Cudeńko!!!
    Ja tam swój będę robić ze trzy lata, takie mam tempo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z haftu jestem bardzo zadowolona, acz właśnie jeszcze nie oprawiony. Ja go też robiłam bardzo długo i w miarę możliwości. Jedynie nocami.
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Jeden haft, ale za to jaki! Mega klimatyczny! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeden haft, ale za to jaki cudny! Od kilku lat wzdycham do tego wzoru, ale jakoś się jeszcze za niego nie zabrałam, może wreszcie w tym roku coś się zmieni :) Podziwiam za druty! Ja już robiłam kilka podejść i nic mi z tego nie wychodzi, chyba jestem totalnym beztalenciem. Pierwsze rzędy jeszcze jakoś mi wychodzą, ale im dalej, tym gorzej bo strasznie zaciągam robótkę i potem nie mam już gdzie się wbić :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haft kończyłam jako pozostałość po minionym roku.Może powinnaś zacząć od większego rozmiaru drutów?Ja tak zrobiłam, oczywiście też prułam, bo nauka metodą prób i błędów. Same tutoriale to nie wszystko. Dziękuję za miłe słowo :)

      Usuń
  4. Kołowiec to jest to o czym marzę..... podziwiam za umiejętność dziergania na drutach! Haft przepiękny!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też marzył się od dawna,wreszcie zeszłoroczne postanowienie noworoczne przyniosło skutek. Bardzo tę swetry lubię :)

      Usuń