2 lutego 2015

Alan Maley - Gracious Era (6). Koniec.

Skończyłam! :)
Z początkiem roku zabrałam się za dokończenie haftu. Szło mi to powoli, bo te  "przeklęte" konie, na których w październiku utknęłam musiałam dokończyć i zrobić całość backstitch'y. Drzewo było na tym tle fatalne, toteż nie trzymałam się wzoru i konary wyszły tak jak dyktowała mi moja inwencja. Wykonując zdjęcia zauważyłam, że zapomniałam o zrobieniu dwóch malutkich elementów. 
W całości haft prezentuje się dość dobrze. A jak będzie po oprawie, pewnie będę zachwycona, bo ja takie "obrazowe" stare klimaty bardzo lubię.

tytuł -  Alan Maley's Gracious Era
zestaw - The Gold Collection by Dimensions
wielkość haftu - 16" x 10" (41 x 25 cm)

rozpoczęcie  - 5 czerwca 2014
koniec - 1 luty 2015


stan prezentowanych zdjęć na dzień 2.02.2015 godz. 10.35.







21 komentarzy:

  1. Cudo! Jak dla mnie bajka...cieszę się że nie został UFOkiem :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej mu to nie groziło, widmo wydanych pieniędzy na zestaw było zawsze ze mną :)

      Usuń
  2. cudny jest!! kiedyś ze 20 lat temu, kiedy zaczynałam przygodę z krzyżykami, bardzo chciałam go wyszyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się uparłam oczywiście :) Ale status krzyżykowania mam bardzo mały :)

      Usuń
  3. Śliczny, bardzo podoba mi się ten haft, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Powstał cudny obraz a oprawa podkreśli jego kunszt i piękno, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Na wszystko przychodzi czas :-)
    Po oprawie będziesz cieszyć się z pięknego obrazu i pracy w niego włożonej.
    Piękny! Ma swój klimat :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyszło cudo!!! Kocham takie klimaty!!
    Ja dostałam ten zestaw pod choinkę i powolutku przymierzam się do niego:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Niesamowity haft....po oprawie obraz będzie cudny..
    jestem pełna podziwu dla cierpliwości......

    OdpowiedzUsuń
  8. Od dawna marzy mi się ten wzór. Piękne wykonanie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Niesamowite czasy, niesamowity obraz i wykonanie super.Gratuluję cierpliwości!

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję ukończenia tego cudeńka :)

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo mi się podoba ten haft...taki klimat trochę z "Lalki" Prusa...

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja tu się zachwycam, a komentarz się jakoś nie zapisał... zapomniałam się zalogować, ech.
    To w skrócie: otóż podziwiam talent, cierpliwość - już nie wiem, którą z tych cech bardziej :-)
    I rzeczywiście klimat trochę jak z "Lalki", dobrze to się zgrało w czasie!

    OdpowiedzUsuń
  13. Talent chyba tu najmniej odgrywa rolę, gdy ma się gotowy zestaw. Cierpliwość i owszem. Takie manualne sprawy bardzo mnie wyciszają, dają chwilę wytchnienia i pozwalają odsłuchać ulubionych radiowych audycji czy posłuchać książki (tak nauczyłam się cieszyć z audiobooków):) Dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękny haft!! Oprawiony będzie się wspaniale prezentował :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Dzielo sztuki, podziwiam za cierplwosc, piekne wykonanie, jak oprawisz to z pewnoscia bedzie wygladac jeszcze lepiej:) Po raz pierwszy jestem tu na Twoim blogu robotkowym, pozdrawiam i zostaje na dluzej:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękny! Kiedyś go wyszyłam.. To był obraz, z którym wiążą się wspomnienia. Wisi teraz w moim warszawskim mieszkanku i cieszy oko.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń