31 sierpnia 2012

O haftach i nie tylko.

Moja córka rusza do przedszkola, wobec tego na worek wyhaftowałam prosty wzór do naszycia.


Skończyłam również zakładkę do ksiązki. 
Moją pierwszą:)



Pochwalę się też Wam prezentem urodzinowym jaki sprawiła mi Marta.
Wszystko z myślą o haftowaniu.



A poza tym do mojego mieszkania trafiły dwa bardzo wazne przedmioty.
Pierwszy to zegar, który moi rodzice otrzymali w prezencie ślubnym przeszło 42 lata temu. 
Widać, że przeszedł swoje. Na razie myślę nad jego nowym wyglądem, choć podoba mi się taki jaki jest.
Boję się zmieniać, aby nie przedobrzyć. Mam zamiar go obłocić kiedyś szczegółowo:)


 A rzecz to lustro, rownież satre, które pamietam jeszcze jako dziecko.
Ma kutą ramę. Niektóre partie noszą znamiona swoich lat, widoczne są wgięcia.
 Była czarna, został przemalowana na biało.
Ramy już mieszczą nowe lustro, tamte nie nadawało się do użytku.
Prawdopodobnie zawiśnie w łazience.


19 sierpnia 2012

14 sierpnia 2012

Kolejny obrazek i moje chwile.

Wykonałam kolejny obrazem na kolejnej kanwie z Dimkowego RR. 



Oprócz tego udało mi sie parę razy odpocząć przy kawuli tak jak lubię.


Ciasto kruche jest chyba najprostsze w wykonaniu według przepisu, który niegdyś znalazłam w internecie i zmodyfikowałam (2,5 do 3 szkl mąki, 1 łyżeczka proszku do pieczenia, 5-6 jajek- białko bijemy oddzielnie i nakładamy na owoce, 1 szkl cukru- pół do ciasta pół do białka, 2 łyżeczki cukru waniliowego i oczywiście margaryna). Ciasto takie łączymy nie tylko z marmoladą jabłeczną, ale również z porzeczkami czy wiśniami skrzętnie przechowywanymi w zamrażalce.


A na koniec to co lubię w wazonie - kwiaty :)