31 sierpnia 2012

O haftach i nie tylko.

Moja córka rusza do przedszkola, wobec tego na worek wyhaftowałam prosty wzór do naszycia.


Skończyłam również zakładkę do ksiązki. 
Moją pierwszą:)



Pochwalę się też Wam prezentem urodzinowym jaki sprawiła mi Marta.
Wszystko z myślą o haftowaniu.



A poza tym do mojego mieszkania trafiły dwa bardzo wazne przedmioty.
Pierwszy to zegar, który moi rodzice otrzymali w prezencie ślubnym przeszło 42 lata temu. 
Widać, że przeszedł swoje. Na razie myślę nad jego nowym wyglądem, choć podoba mi się taki jaki jest.
Boję się zmieniać, aby nie przedobrzyć. Mam zamiar go obłocić kiedyś szczegółowo:)


 A rzecz to lustro, rownież satre, które pamietam jeszcze jako dziecko.
Ma kutą ramę. Niektóre partie noszą znamiona swoich lat, widoczne są wgięcia.
 Była czarna, został przemalowana na biało.
Ramy już mieszczą nowe lustro, tamte nie nadawało się do użytku.
Prawdopodobnie zawiśnie w łazience.


6 komentarzy:

  1. Hafciki urocze - zarówno ten na woreczek jak i zakładka. Prezenciku zazdroszczę - głównie te guziczki mnie urzekły:) a starocia, jak to starocia - wartościowe, bo z Twoich osobistych wspomnień:)
    Pozdrawiam cieplutko i zmykam spaaać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu dziękuję bardzo za mile słowa:)

      Usuń
    2. Piękny prezent :)
      Uwielbiam stare rzeczy, mają swój urok.

      Usuń
    3. dziekuję:)
      tak, kryją czar minionych lat:)

      Usuń
  2. Corcia ma sliczy worek predszkolny:) Bardzo urocz prezeciki dostalas.

    OdpowiedzUsuń